Tattoo Coffee przygotowało premierę nowej serii kaw inspirowanych Brazylią i karnawałem w Rio. Moim zadaniem było stworzenie zdjęć produktowych, które wyróżnią nową serię i oddadzą jej energię.
Po przeczytaniu briefu pomyślałem, że to może być jedna z trudniejszych aranżacji. Jak właściwie pokazać karnawał w Rio w studyjnym zdjęciu kawy?
Samo dorzucenie akcesoriów karnawałowych byłoby trochę za proste, no i zbyt dosłowne. Dlatego zacząłem od zbudowania miejsca, w którym ta kawa mogłaby naturalnie się pojawić.
Powstał tropikalny ogród z niewielkim stolikiem, na którym przygotowywana jest kawa. Dopiero do tej bazy dołożyłem elementy kojarzące się z karnawałem: pióra, maski i kolorowe confetti.
Dzięki temu fotografia produktowa nie opierała się wyłącznie na karnawałowych dodatkach. Najpierw powstało miejsce i klimat, a później elementy, które miały prowadzić skojarzenia w stronę Brazylii i Rio.
Największą robotę zrobiło jednak światło.
Całą aranżację oparłem na zieleni i czerwieni, czyli kolorach obecnych również na opakowaniach dwóch kaw z tej serii. Mocne, zielono-czerwone światło nadało zdjęciom dużo więcej energii i sprawiło, że całość przestała wyglądać jak zwykła tropikalna aranżacja.
Kolorystyka scenografii, światła i samych opakowań zaczęła ze sobą pracować, dzięki czemu zdjęcia reklamowe kawy tworzą jedną spójną serię.
Finalnie powstała seria zdjęć produktowych przygotowana na premierę nowych kaw Tattoo Coffee. Każdy kadr ma własny charakter, ale całość jest mocno związana z wyglądem produktów i klimatem, który marka chciała zbudować wokół tej serii.
Najważniejsze było dla mnie to, żeby nie próbować pokazywać karnawału dosłownie, tylko znaleźć sposób, w jaki jego energia może zadziałać w fotografii kawy.
Więcej o kawach z tej serii znajdziesz na stronie Tattoo Coffee.